Święto Policji w Kaliszu. Hołd dla ofiar Katynia i pamięć o zmarłym komendancie
24 lipca, w dniu Święta Policji, przed pomnikiem upamiętniającym ofiary Zbrodni Katyńskiej w Kaliszu zapłonęły znicze, a na grobie byłego komendanta powiatowego – insp. Andrzeja Harasia – pojawiły się kwiaty. To nie był zwykły dzień służby – funkcjonariusze i lokalne władze zatrzymali się, by oddać cześć tym, którzy zginęli w mrocznych czasach represji, oraz koledze, który odszedł zbyt wcześnie.
Symboliczne gesty pamięci
Główne uroczystości rozpoczęły się pod pomnikiem poświęconym ofiarom Zbrodni Katyńskiej. Mł. insp. Roman Bruss, Komendant Miejski Policji w Kaliszu, razem ze swoim zastępcą mł. insp. Witoldem Goździelewskim, złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze. W ten symboliczny sposób uczcili pamięć tysięcy Polaków zamordowanych przez NKWD w 1940 roku, wśród których byli także przedwojenni policjanci.
Kwiaty i znicze to nie tylko dekoracja – to gest, który ma przypominać o cenie, jaką wielu funkcjonariuszy zapłaciło za wierność ojczyźnie. Władze policyjne podkreśliły, że pamięć o ofiarach Katynia jest obowiązkiem każdego mundurowego, niezależnie od epoki.
Wspomnienie insp. Andrzeja Harasia
Drugim, równie ważnym punktem obchodów było odwiedzenie grobu insp. Andrzeja Harasia, byłego Komendanta Powiatowego Policji w Turku, który przez wiele lat służył w Kaliszu. To właśnie przy jego mogile zapalono znicz i pochylono się w milczeniu. Jego nagła i tragiczna śmierć była wielkim ciosem dla lokalnej społeczności policyjnej.
Insp. Haraś zapisał się w pamięci współpracowników jako oficer oddany służbie, budujący mosty między jednostkami i dbający o profesjonalizm podwładnych. Jego wkład w rozwój kaliskiej policji – choć nie zawsze widoczny na co dzień – pozostaje niezatarty.
Dzień refleksji i wdzięczności
Święto Policji, obchodzone 24 lipca, to w Kaliszu nie tylko okazja do oficjalnych przemówień i wręczania odznaczeń. To przede wszystkim moment, w którym zarówno funkcjonariusze, jak i mieszkańcy mogą zatrzymać się nad znaczeniem służby publicznej. Uroczystości zgromadziły przedstawicieli lokalnych władz samorządowych oraz mieszkańców, którzy przyszli oddać hołd swoim bliskim w mundurach.
W trakcie ceremonii wielokrotnie podkreślano, że zawód policjanta to nie tylko praca, ale misja – często niewidoczna, ale niezbędna dla utrzymania porządku i bezpieczeństwa. Pamięć o poległych kolegach i ofiarach systemów totalitarnych stanowi fundament etosu policyjnego, który powinien być przekazywany kolejnym pokoleniom.
Dlaczego ta uroczystość jest ważna dla mieszkańców Kalisza?
Dla lokalnej społeczności Święto Policji ma podwójny wymiar. Z jednej strony jest wyrazem uznania dla codziennej, często ryzykownej pracy funkcjonariuszy, którzy dbają o bezpieczeństwo na ulicach miasta i wsi. Z drugiej – przypomina o trudnej historii regionu, w którym wielu policjantów padło ofiarą represji sowieckich i niemieckich. Upamiętnienie tych wydarzeń buduje świadomość historyczną i wzmacnia więź między mundurowymi a obywatelami.
Mieszkańcy Kalisza mogą być dumni, że ich policja nie zapomina o korzeniach i potrafi łączyć obowiązki służbowe z pielęgnowaniem pamięci. To sygnał, że bezpieczeństwo opiera się nie tylko na przepisach, ale także na wartościach takich jak odwaga, lojalność i szacunek dla przeszłości.
Święto Policji w Kaliszu pokazało, że nawet w codziennym biegu można znaleźć chwilę na zadumę. Funkcjonariusze dowiedli, że mundur to nie tylko symbol władzy, ale przede wszystkim zobowiązanie wobec tych, którzy odeszli, i tych, którzy dopiero przyjdą. Źródło: Komenda Miejska Policji w Kaliszu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!